21
Kilka miesięcy temu przeczytałam artykuł o Słońcu Wenezueli, błogosławionym rycerzu socjalizmu, Hugo Chavezie. Wiejska prostaczka opowiadała o miłości do wodza: dzięki niemu w sklepach jest szynka! Pierwszą moją myślą było: ech, ty durna babo, jak to wszystko pieprznie, to nawet octu nie kupisz. Dzisiaj przeczytałam:
“Dziennik”: W Wenezueli zaczyna brakować podstawowych artykułów żywnościowych. - Dlaczego coraz częściej w naszych sklepach brakuje mleka, cukru i mięsa? – pytał podczas konferencji prasowej prezydent tego kraju Hugo Chavez.
Nie lubię mieć racji w takich sprawach.
14
Od kiedy zdałam sobie sprawę z własnej urody, obchodzą mnie tylko szmaty od Zary i własna dupa.
A przecież nie byłam taka. W wieku szesnastu lat jednym z moich priorytetów było poszerzanie rozwoju intelektualnego. W lato leżałam na tarasie i myślałam o wszechświecie. Połykałam artykuły o religiach wschodu, polityce socjalnej Francji i gospodarce Chin. Potrafiłam godzinami rozprawiać o różnicach w pojmowaniu jaźni przez buddyzm i chrześcijaństwo(czemu w buddyzmie ego znika? bo, będąc zbyt małym, żeby pomieścić Absolut, jest przez niego rozsadzane).
Czy mój intelekt spakował walizki i wyszedł? A może po prostu uciekł przez okno?
Przecież ja chciałam czegoś więcej niż szafy pełnej kolorowych szmat. Chciałam ekstazy, zjednoczenia z kosmosem, spokoju własnego serca. Dałam się wciągnąć w to szaleństwo konsumpcyjnej żądzy, w ten pozbawiony sensu wyścig w pieprzonym labiryncie popędów.
Sprzedałam własną duszę. Za co?
11
Lewaku.
Ty, widząc w supermarkecie owoce z Izraela, cofasz rękę. Za dzieci, które zginęły w II wojnie libańskiej. Nie obchodzi Cię, że to Libańczycy wystawili je na żydowski ostrzał. Śmierć z rąk znienawidzonego wroga miała im zapewnić ekspresową drogę do raju. Nie obchodzi Cię, albo tego nie wiesz, bo wolisz poddać się masowej histerii, niż poznać prawdę.
Ty wychodzisz na ulicę z transparentem w imię zaprzestania emisji spalin. Nie wiesz, że globalne ocieplenie to największe kłamstwo w historii ludzkości. Naukowcy karmią nas kłamstwami w celu dostania pieniędzy na badania. Nie, Ty nie chcesz wiedzieć, że podwyższanie się temperatury Ziemi to proces całkowicie naturalny, związany z cyklem klimatycznym tej cholernej planety.
Ty nazywasz Izraelczyków terrorystami, a usprawiedliwiasz morderców z Hamasu i Hezbollahu. Nie rozumiesz, że każde państwo ma prawo się bronić. Nie, Ty chcesz, żeby Żydzi spokojnie dali się powyrzynać jak stado baranów. Nie obchodzi Cię to, że Izrael to jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie. Sprzyjasz homoseksualnym stowarzyszeniom, które organizują marsze w imię wolnej Palestyny. Czy wiesz, że do Izraela uciekają geje z wszystkich okolicznych krajów muzułmańskich?
Ty walczysz o legalne rozrywanie własnego dziecka na kawałki. Ty robisz pranie mózgu kobietom, wciskając im do głów głupoty o patriarchacie i męskiej dominacji. Ty wmawiasz im, że wolność polega na możliwości pieprzenia się z kim popadnie.
Ty pierdolisz głupoty o krwiożerczym kapitalizmie i chroniącym człowieka socjalizmie. Systemie, który wychowuje ludzi przekonanych o tym, że należy im się wszystko za nic. Ludzi, którzy rozmnażają się jak króliki, nie będących w stanie kupić nawet jednemu swojemu dziecku butów na zimę.
Lewaku.
Brzydzę się Tobą.
Edycja: będę banować każdego, kto w komentarzach nie używa racjonalnych argumentów. nikt mi nie będzie robił z bloga śmietnika. jeśli ktoś nie jest na tyle inteligentny, żeby prowadzić dyskusję, a nie obrzucanie się gównem, może spierdalać. Poza tym znalazłam zajebisty cytat.
Ja pierdolę. Chyba nie istnieje nikt bardziej tępy od feministek. Jak słyszę co im do łbów przychodzi to nie wiem czy śmiać się czy płakać. W życiu by mi to do głowy nie przyszło. Nazwy huraganów kurwa muszą być biseksualne. Ludwik zwalczył stereotyp. Tak kurwa - zaraz zaczną protestować przeciwko seksistowskim Żwirkowi i Muchorkowi. Żaden z nich nie był kurwa kobietą! A jak pojawiała się jakaś rusałka, to zazwyczaj była tępa jak stół. A Reksio? Dlaczego nie miał kobiecego odpowiednika? W Kubusiu Puchatku z kobit była tylko kangurzyca, która w dodatku była kurą domową. Podobnie mama Prosiaczka w Misiu Uszatku. Zwracam uwagę szanownych feministek na te seksistowskie klimaty!!! A pomysłowy kurwa Dobromir? Ten to dopiero utrwalał pewne stereotypy. Nie dość, że jak pomysłowy - to musi być facetem, to jeszcze kurwa facet majsterkowicz, spryciarz. Dlaczego nie było kurwa pomysłowej Dobrochny???
Polskie feministki dołączają do Norweżek w ataku na firmę Ikea
|
|
||
Panie też skręcają meble szwedzkiej firmy i żądają, by na obrazkowych instrukcjach montażu obok postaci w spodniach pojawiła się sylwetka w spódnicy.
Wzywam Ikeę do zmiany instrukcji dołączanych do składanych mebli - apeluje wicepremier, minister polityki społecznej Izabela Jaruga-Nowacka - Te obrazki utrwalają stereotyp: kobieta do garów, mężczyzna do narzędzi.
- Na razie nie będzie bojkotu czy pikiet, dajmy Ikei czas na zmianę instrukcji - dodaje Joanna Senyszyn, posłanka SLD. - Właśnie walka z takimi drobiazgami wpływa na zmianę statusu kobiety w społeczeństwie.
Senyszyn podaje przykłady z przeszłości - wprowadzenie na rynek płynu Ludwik pomogło zwalczyć stereotyp, że tylko kobiety są od zmywania naczyń. W USA feministki doprowadziły do tego, że nazwy huraganów to już nie wyłącznie imiona kobiet, ale na przemian - kobiet i mężczyzn.
Źródło: http://www.wkurwiamnie.blox.pl
Feministko. Chcesz pomóc kobietom? To leć do Pakistanu, tam większość żon dostaje regularny łomot od swoich mężów i nawet nie protestuje, bo to część kultury. Leć do Afryki, gdzie wycina się małym dziewczynkom łechtaczki. Leć do Indii, tam oblewa się kobiety benzyną, kiedy znudzą się już swoim mężom. Poleć tam i spróbuj coś zrobić. A jeśli nie chce ci się ruszyć dupy, nie pierdol, że leży ci na sercu sprawa kobieca, bo zajmowanie się nazwami huraganów, kiedy w Afganistanie piętnastolatki gniją w więzieniu za gwałt na sobie, nawet nie jest śmieszne. Jest po prostu podłe.
10
Postanowiłam nakręcić film. Obmyśliłam już wszystko.
Bohaterem będzie oczywiście lewicujący gej, arabskiego pochodzenia. Jego najlepszymi przyjaciółmi będą:
- uwolniona od męskiego ucisku stara panna(gruba, ale szczęśliwa), segregująca odpady
- wesoły socjalista. Biedny, bo przecież pieniądze śmierdzą, a wszyscy kapitaliści to krwiopijcy. Czarny, ateista, nienawidzący ludzi wierzących, bo to fanatycy i odgryzają małym dzieciom głowy. Religia to opium dla mas, będzie mawiał.
Do ich wesołej kompanii będą należeć jeszcze: lesbijka, samotna matka i inwalida bez nogi.
Akcja będzie się dziać gdzieś na stepach Afryki. W fabułę wplotę aborcję i marsz w imię wolnej Palestyny. Bohaterowie będą rozprawiać o globalnym ociepleniu, dziurze ozonowej i podnoszeniu się poziomu oceanów. Koniec będzie tak bezsensowny, że wszyscy zachwycą się nowatorstwem pomysłu i artyzmem sceny. Krytycy będą zabijać tasakami tych, którzy odważą się pisnąć słówko negujące mój geniusz.
Mój hiperultramegakosmicznie poprawny politycznie film szturmem zdobędzie wszystkie festiwale, aż w końcu przyznają mi Oscara. Na ceremonię przyjdę we własnoręcznie uszytym ponczo i sukience z firanki. Ach, jaka oryginalna, powiedzą. Odrzuciła patriarchalne wyobrażenie kobiety, każące jej być ładną i golić nogi. Za nagrodę podziękuję mamie, która urodziła mnie metodą in vitro(nie potrzebowała mężczyzny do szczęścia). Następnego dnia będe oskarżać Oscary o rasizm i szowinizm. Przejdę do historii kina, a moje zdjęcie będzie wisieć w domu każdego słusznego, jeżdzącego rowerem zamiast samochodem, obywatela.