18

Czemu książki literackich Noblistów są zawsze takie nudne? Kupiłam “Śnieg” i cóż. Nie da się tego czytać: ani pięknego języka, ani ciekawej fabuły, ani dających się lubić postaci. Ogólnie flaki z olejem. Oczy same mi się zamykają. Ale dokończę, bo zawsze to robię. Kurwa, że też nawet w Turcji jest Hezbollah. A w restauracjach wiszą flagi Izraela.

Czy absolutna nieczytalność noblistów to kwestia tłumaczenia? A może jestem za młoda na takie książki? Lessing nie chce mi się nawet przejrzeć w Empiku. Tylko Coetzee może być, Coetzee tak. Cudowny, poetycki styl, brak poprawności politycznej… W dodatku to taki mądry facet. Wiem jedno. “Nazywam się Czerwień” na pewno nie kupię.


10

Postanowiłam nakręcić film. Obmyśliłam już wszystko.

Bohaterem będzie oczywiście lewicujący gej, arabskiego pochodzenia. Jego najlepszymi przyjaciółmi będą:

- uwolniona od męskiego ucisku stara panna(gruba, ale szczęśliwa), segregująca odpady

- wesoły socjalista. Biedny, bo przecież pieniądze śmierdzą, a wszyscy kapitaliści to krwiopijcy. Czarny, ateista, nienawidzący ludzi wierzących, bo to fanatycy i odgryzają małym dzieciom głowy. Religia to opium dla mas, będzie mawiał.

Do ich wesołej kompanii będą należeć jeszcze: lesbijka, samotna matka i inwalida bez nogi.

Akcja będzie się dziać gdzieś na stepach Afryki. W fabułę wplotę aborcję i marsz w imię wolnej Palestyny. Bohaterowie będą rozprawiać o globalnym ociepleniu, dziurze ozonowej i podnoszeniu się poziomu oceanów. Koniec będzie tak bezsensowny, że wszyscy zachwycą się nowatorstwem pomysłu i artyzmem sceny. Krytycy będą zabijać tasakami tych, którzy odważą się pisnąć słówko negujące mój geniusz.

Mój hiperultramegakosmicznie poprawny politycznie film szturmem zdobędzie wszystkie festiwale, aż w końcu przyznają mi Oscara. Na ceremonię przyjdę we własnoręcznie uszytym ponczo i sukience z firanki. Ach, jaka oryginalna, powiedzą. Odrzuciła patriarchalne wyobrażenie kobiety, każące jej być ładną i golić nogi. Za nagrodę podziękuję mamie, która urodziła mnie metodą in vitro(nie potrzebowała mężczyzny do szczęścia). Następnego dnia będe oskarżać Oscary o rasizm i szowinizm. Przejdę do historii kina, a moje zdjęcie będzie wisieć w domu każdego słusznego, jeżdzącego rowerem zamiast samochodem, obywatela.