« 81 | Strona domowa | 83 »

82

Chodzę na jogę z dziewczyną z mojego liceum, na imię jej Ewa i była w najgorszej klasie w całej szkole. Wygląda na to, że Ewa radzi sobie doskonale. Przez nią czuję się jeszcze bardziej opuszczona.

Nie umiem być blisko z kimś, kogo widzę raz w tygodniu, przez 90 minut. Ten problem mnie przerasta, nie potrafię sobie z nim poradzić,pocieszeniem jest tylko kupowanie akcesoriów. Nie mogę żyć w tym stanie upokorzenia.
Alkohol działa na mnie usypiająco, już nie przechodzę dzięki niemu przeobrażenia w Nadczłowieka, otwartego i elokwentnego, człowieka, jakim zawsze chciałam być, a nie byłam nigdy.

Minął złoty wiek.


Komentarze

  1. 1 matalka mówi:

    patrzę na takich ludzi, z jednej strony im zazdroszczę, a z drugiej wiem, że oni w większości są głupi i ludzie, z którymi oni obcują w większości też i to jednak nie jest to czego szukam, przy całej mojej zaniżonej samoocenie.

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  2. 2 Ewelina mówi:

    Moja stara zawsze mówi mi, żebym nie miała takich wysokich wymagań. A ja chcę tylko, żeby znajomi byli dla mnie partnerami intelektualnymi. Co jest złego w tym, że chciałabym móc porozmawiać z kimś o Nabokovie? Nienawidzę udawać głupszej, niż jestem, żeby kogoś nie urazić.

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  3. 3 matalka mówi:

    dokładnie, a opowiadanie czegoś dodając ‘znasz? kojarzysz?’ to też nie jest moje hobby.
    nabokov lowe, zdecydowanie

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  4. 4 Ewelina mówi:

    Moja koleżanka z liceum była w autentycznym szoku, kiedy jej powiedziałam, że czytam książki więcej niż jeden raz. Jezu!

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  5. 5 matalka mówi:

    ja czytam książki więcej niż jeden raz, bo, mimo tego, że często bardzo mi się podobają, finalnie niewiele z nich pamiętam.

    jedna z dziewcząt z roku zapytała mnie jakiś czas temu widząc, że czytam książkę, czy czytam ją tak dla siebie. czasem się zastanawiam, czy to już piekło.

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  6. 6 Ewelina mówi:

    Ja czytam po kilka razy, bo niektóre książki doceniam dopiero po kilkakrotnym przeczytaniu(np. Sto lat samotności). Dużo bym straciła, gdybym odrzucała powieści po jednym razie. Poza tym, czytam dla języka i satysfakcji estetycznej, jaką przynosi świetny styl, a tym można się cieszyć w nieskończoność.

    Przypomina mi to liceum, kiedy puściłam koleżance Buckley’a, a ona spasowała po 30 sekundach, albo reakcja innej koleżanki na Interpol: no fajne. Masz Pink?

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  7. 7 matalka mówi:

    no, to też. są książki, które przeczytałabym dziesięć razy i za każdym razem podobałyby mi się nawet bardziej.
    muzyka to zupełnie inna kwestia, ostatnio j. mi mówił ‘wyłącz to ścierwo, gdybym słuchał czegoś takiego, to już bym się zabił’.

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  8. 8 Ewelina mówi:

    Heh, kłótnie o muzykę typu: “wyłącz to gówno! Słuchać się tego nie da! Jest zajebista, nie znasz się, to od Twojej uszy więdną!” to klasyk.

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  9. 9 matalka mówi:

    klasyk, klasyk, ale strasznie dawno tego nie słyszałam.

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago
  10. 10 Ewelina mówi:

    Od dawna też nie miałam walki o pilota albo wyrywania sobie paczki chrupek :((

    Data dodania 2 months, 2 weeks ago

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Wróć na górę | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy