80
Obejrzałam Personality z Blog 27. Odejmując wykrzywiającą mordę Tolę, pozerstwo, pseudo-bunt i patrząc tylko na muzykę, nie jest wcale tak źle. W kategorii guilty pleasure daje 8.5. A teraz wybaczcie, oddalam się posłuchać My Chemical Romance(tu już 10.0).
oglądałam dziś telewizję przez wiele godzin, pięć teledysków blog27 pod rząd i tylko jeden był zły /teledysk, nie piosena
Data dodania 2 months, 3 weeks agoA jak prace?
Data dodania 2 months, 3 weeks agoobejrzałam to i niesamowicie mi się zechciało zobaczyć ‘fight club’ milionowy raz.
Data dodania 2 months, 2 weeks agoale został w domu.
Mi się zachciało obejrzeć pierwszy raz. Mam zaległości, obejrzałam dopiero jeden sezon Desperatek. Ale dzisiaj idę na “Sierociniec”, mam nadzieję, że Guillermo tym razem trzyma się z daleka od polityki. Ja w ogóle uważam, że upolitycznienie sztuki strasznie jej szkodzi, nienawidzę zaangażowania ideologicznego u artystów.
Data dodania 2 months, 2 weeks agokoniecznie i bezwzględnie, trochę gówniarski, ale i tak.
Data dodania 2 months, 2 weeks agoteż chcę na sierociniec, ale byłam już w tym tygodniu na ‘meduzach’ i ‘mistrzowskich debiutach’ i póki co stop. ale guillermo jest chyba tylko producentem, czy nie?
dokładnie, tak, chyba że sasnal, to wtedy nie.
o mój boże, nie jestem najtrzeźwiejsza z trzeźwych.
Meduzy to ten film o Tel-Avivie?
Mogę się poszczycić byciem na Hortonie. Samotność na sali + uczucie zażenowania przy kupowaniu biletu. Ale warto było, uroczy film, śliczne zdjęcia.
Nie lubię współczesnego malarstwa, jakoś tak.
Producentem, to dobrze, bo Labirynt Fauna spieprzył przez żałośnie płaskie podejście do hiszpańskiej wojny domowej.
Alkohol na mnie nie działa, czas na narkotyki albo psychotropy.
Data dodania 2 months, 2 weeks agotak, to ten.
Data dodania 2 months, 2 weeks agomi sie ‘labirynt fauna’ totalnie nie podobał, ale to nawet nie z powodów politycznych, o tym już chyba mówiłam.
psychotropy natomiast straszna chujówa.
Dałabym się pokroić za wyjazd do Tel-Avivu. Myślałam nawet o hebraistyce, ale zrezygnowałam.
Data dodania 2 months, 2 weeks agoŚwietny klimat, cudowna muzyka. Stylistyka bardzo mi się podobała, najlepsze, że potworami byli przebrani ludzie.
Miałam kiedyś przepisane psychotropy, ale matka odmówiła ich kupna.
Kurwa, muszę napisać recenzję książki na filozofię, a znalazłam po angielsku. Myślisz, że jak przetłumaczę i dam jako własną, to mnie złapią?
Data dodania 2 months, 2 weeks agoi w sumie dobrze, mam jak najgorsze zdanie o psychotropach (nie brałam nigdy, ale obserwowałam wiele osób, które raczej wyglądały na silnie zmarnowane i otępiałe, a nie na leczone), tego się chyba nawet nie da brać dla zabawy.
Data dodania 2 months, 2 weeks agomnie nigdy tel-aviv nie pociągał, ale ‘meduzy’ reżyserował keret (keret the god), świetny film.
nie mów mi nawet takich rzeczy, już prędzej się nauczę robić salto niż rozważę sobie w główce, co ja robię na studiach.
Bo je trzeba brać co najmniej 6 tygodni, żeby zaczęły poprawnie działać. Znam jedną dziewczynę, która chciała się zajebać, a po lekach mogła śpiewać “What a wonderful world”. Chociaż i tak odstawiła.
A oglądałaś “Bubble”, też o Tel-Avivie? Kiedyś rozmawiałam przez net z jednym Izraelczykiem, wszystkie moje obserwacje na jego temat znalazły się w tym filmie(że żyją jak w bańce, spychają do podświadomości wojnę żydowsko-muzułmańską etc).
To ja dalej tłumaczę.
Data dodania 2 months, 2 weeks agowiem, wiem, plus to, że bez terapii to można brać i całe życie.
Data dodania 2 months, 2 weeks agoa w kwestii wonderful world http://www.youtube.com/watch?v=VxCM9dellRs
nie, widziałam tylko ‘bubble boy’ :)
tłumacz, tłumacz
Marzę o licie.
Data dodania 2 months, 2 weeks agoFajne, fajne, ale czy oni nie są naćpani?
Jaaaake <333
Moja stara mówi, że uczelniom się nie chce łapać plagiatorów.
Dobry film.
Data dodania 2 months, 2 weeks ago