« 41 | Strona domowa | 43 »

42

Nie wiem, po co wracam do domu. Nawet na film nie mogę pójść, bo moja matka zaraz zabrałaby się ze mną. A “Motyl i skafander” jest dla mnie bardziej dostępny tutaj niż w Warszawie. Czasami cztery kina są lepsze niż trylion.

P.S. Wydałam ponad czterysta złotych na zegarek, błyszczyk, mikroskopijną spódnicę i bluzkę. Wygląda na to, że cały marzec będę głodować. Ale warto było, wszystko jest śliczne. Najbardziej lubię zegarek.


Komentarze

  1. 1 Licealista mówi:

    Dlaczego “bez sensu”???

    Data dodania 4 months, 3 weeks ago
  2. 2 Ewelina mówi:

    A, tak wstawiłam :)

    Data dodania 4 months, 3 weeks ago

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Wróć na górę | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy