« 31 | Strona domowa | 33 »

32

Niech mi ktoś wytłumaczy, jak facet może nosić rurki, bo ja nie rozumiem

P.S. Moderacja znowu jest włączona. Poza tym zmieniłam tytuły notek, bo głupie były. Teraz przynajmniej wszystko wygląda schludnie.


Komentarze

  1. 1 matalka mówi:

    upierać się będę, że niektórzy faceci lepiej wyglądają w, no może nie lindsay lohan super skinny jeans, ale trochę węższych spodniach niż zwykło się nosić.

    Data dodania 5 months ago
  2. 2 imaginarygirl mówi:

    Te super-obcisłe to już przesada. Śmiać mi się chcę, jak widzę faceta w czymś takim.
    Czy Tobie też trudno przychodzi udawanie, że nikogo nie ma w mieszkaniu?

    Data dodania 5 months ago
  3. 3 matalka mówi:

    wydaje mi się, że to trochę yyyyy niewygodne.
    dziś nie udaję, ciotka zaginęła,
    ale generalnie, zazwyczaj, przeważnie: tak

    Data dodania 5 months ago
  4. 4 imaginarygirl mówi:

    Wczoraj byłam w mieszkaniu dziewczyny mojego brata na alei KEN. Jej własnym, bo ma ojca notariusza, który pracuje dla Rogowskiego, właściciela Wersalu Podlaskiego i dostał je jako bonus czy coś. Ale urządzenie tego mini-apartamentu kosztowało mnóstwo kasy. W każdym razie, nie dość, że ma komfort samotnego mieszkania, to żyje w naprawdę luksusowych warunkach. W kuchni ma meble obite kamieniem z jakiegoś jeziora w Brazylii. Podłoga nie wchłania wody i można na nią wylać choćby litr piwa, a i tak nie spuchnie. Ma piękną łazienkę, wolną zawsze, bo nikt jej dla niej nie zajmuje. Miałam ochotę przyspawać się do półki, tak bardzo nie chciałam wracać do heh, “siebie”.

    Data dodania 5 months ago
  5. 5 matalka mówi:

    ja mam tylko dwie bramy na kartę, duży telewizor i pralkę która dzwoni.
    i najgorsze jest to, że n i e m o g ę powiedzieć matce, że wolałabym mieszkać sama, bo przecież mam tu cudownie & wspaniałe,
    może w przyszłym roku mi się uda, jeśli będzie jakiś przyszły rok, czy coś.

    Data dodania 5 months ago
  6. 6 imaginarygirl mówi:

    Oj tak, jak ja ostatnio powiedziałam swojej, że mi nie odpowiada mieszkanie u kogoś, bo się do tego nie nadaję, to zrobiła mi gigantyczną awanturę. Bo to wszystko moja wina, bo ja nie umiem współżyć z ludźmi i mam się tego nauczyć. A pierdolę, nie dam rady, to nie dam rady. Szkoda, że tego nie rozumie, naprawdę, jest mi z tego powodu bardzo przykro.
    A tak w ogóle, to ktoś dzisiaj zauważył, że nie było mnie na zajęciach. Normalnie wow.

    Data dodania 5 months ago
  7. 7 matalka mówi:

    moja matka jako osoba towarzyska i dowcipna nie jest w stanie zrozumieć, że nie posiadam żadnych social skills w realnym świecie.
    żyję nadzieją, że w przyszłym roku uda mi się zamieszkać z przyjaciółmi, albo przenosić się do nich na czas nieokreślony,
    chociaż nie wiem, może za bardzo przywiązuję się do tej myśli.

    ja dziś usłyszałam, że mam nową fryzurę, dłuższe włosy,
    dłuższe, krótsze, ważne, że ktoś widzi różnicę!

    Data dodania 5 months ago
  8. 8 imaginarygirl mówi:

    Mi się wydajesz całkiem nieźle sobie radzić. Chyba, że to złudzenie, nie znam się.
    Mój brat mieszka z kimś w pokoju. Matka na tym wszystko opiera: on może być zadowolony, to Ty też powinnaś. A zresztą, jakbym mieszkała sama, znalazłabym inny powód do zamartwiania się na śmierć Taka jestem pojebana.
    Och, to już coś. Może nie będzie tak źle(będzie, będzie).

    Data dodania 5 months ago
  9. 9 matalka mówi:

    czuję się ciągle tak, jakbym miała pięć lat i matka kazała mi się bawić z dziećmi znajomych. nie chcę, ale trzeba, przydałoby się.

    Data dodania 5 months ago
  10. 10 imaginarygirl mówi:

    A ja jak w liceum, kiedy trzeba było z kimś trzymać, bo inaczej zostałoby się klasowym parnasem. Mam jeszcze gorzej, bo nie palę i nie zawiązuję znajomości na dymku.
    Ogólnie mam wrażenie, że ludzie mają mnie za debila.

    Data dodania 5 months ago

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Wróć na górę | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy