« 21 | Strona domowa | 23 »

22

Opowiem tutaj historie, które mi osobiście zmroziły krew w żyłach. Mnie naprawdę przeraża, że tacy ludzie zajmują się dziećmi. To po prostu straszne. Jaką mamy przyszłość jako naród?

Historia numer jeden. Znajomi mojej ciotki mają śliczną córkę Olę. Mała jest wyszczekana, wygadana i ma wybitne zdolności przywódcze. Niestety, w szkole ma przez to same problemy. Tępa jak pierwotniak wychowawczyni co kilka dni rozmawia z jej matką. Bo ona sobie z Olą nie radzi. A matka? Matka jeszcze głupsza niż ta nauczycielka o inteligencji borowika. Zamiast pokłócić się z pizdą, że minęła się z powołaniem z powodu martwicy mózgu, już zaczęła próbować niszczyć w córce wszystkie cechy świadczące o silnym charakterze. Nic, tylko się powiesić na sznurze od prania.

Historia numer dwa. Moi kuzyni mają cudowną córeczkę. Mała, nie dość, że wręcz bucha urokiem i charyzmą, jest dodatkowo bardzo bystra. Nigdy nie spotkałam tak mądrego dziecka. Niestety, jak każda czterolatka, chodzi do przedszkola. A tam spotyka przedszkolanki. Jedna z nich w rozmowie z rodzicami Wiktorii powiedziała wprost, że woli dzieci głupie i naiwne, bo z takimi łatwiej się pracuje. Czyżby w jej głosie był żal: czemu Państwa dziecko nie jest takie? Kolejna głupia cipa ma pretensje do dziecka, że jest za inteligentne i sobie z nim nie radzi! Jezu, trzeba mieć intelekt ogórka, żeby zostawać przedszkolanką/nauczycielką i przez resztę życia tępić przejawy nieprzeciętnej inteligencji u dzieci.

Naród w niebezpieczeństwie! Zagrożenie większe niż Rosjanie i Niemcy razem wzięci! Natychmiast zabierajcie dzieci z przedszkoli(z podstawówkami nie wiem, co zrobić)! Inaczej wyrośnie nam pokolenie głupsze niż Polacy, którzy wyjechali zbierać pieczarki w Szkocji.


Komentarze

  1. 1 Licealista mówi:

    Wszystkie dzieci są mądre, inteligentne i zdolne a potem idą do szkoły…

    Data dodania 6 months, 1 week ago
  2. 2 imaginarygirl mówi:

    Naprawdę jesteś z Podlasia?

    Data dodania 6 months, 1 week ago
  3. 3 Licealista mówi:

    Z Południowego Podlasia…

    Data dodania 6 months ago
  4. 4 Bobbie mówi:

    No. Dzieci wybitne tepione sa nie tylko przez nauczycieli/wychowawcow, ale rowniez rowiesnikow… Niekiedy znajdzie sie jakis nauczyciel z mniejszymi kompleksami, ktory takie dziecko umie poprowadzic. No i niekiedy znajduja sie tez madrzy rodzice. A propos marginesu, to cholernie trudno jest byc nauczycielem/wychowawca, i nie chodzi tu o pieniadze, bo jezeli ktos chce dobrze zarobic, to niech sie za nauczycielstwo nie bierze; przygotowanie do zawodu jest mierne, nic nie ma na temat rozpoznawania wlasnych slabosci i uprzedzen (materialnych, klasowych, swiatopogladowych), i jak je latwo przeniesc na dzieci. Przewaznie te, ktore sie jakos wyrozniaja. Bedzie jeszcze gorzej, bo dobre maniery znikaja w szkolach, jako i szacunek to powolania nauczycielskiego tez (zreszta z powolania tez to sie zmienilo w zawod). Taki jeden przypadek zagraniczny: odmowiono wybitnemu wszechstronnie chlopcu przeniesienia do wyzszej klasy, bo ‘uczucia dzieci mniej zdolnych doznalyby uszczerbku.’ No i tak to sie toczy - po prostu egalite, trzeba rownac w dol…

    Data dodania 6 months ago

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Wróć na górę | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy