2
Kobieta z tej okładki wygląda obrzydliwie: ma uda wielkości nogi krowy wiszącej na haku w rzeźni, skóra z tłustego brzucha zwisa w postaci fałdów, a jej ramię jest szerokości mojej szyi. Dodajmy do tego komputerowo zlikwidowany celluit. Dlaczego więc została cover girl? Ktoś chciał zaprotestować przeciwko wychudzonym modelkom. Idiotyzm tego pomysłu jest oczywisty: jak można przeciwstawiać jedną chorobę drugiej? Przecież otyłość szkodzi zdrowiu i niejednego już doprowadziła do grobu, tak samo jak anoreksja.
Media w imię politycznej poprawności nazywają wylewający się zewsząd tłuszcz i nogi o gabarytach słonia kobiecymi kształtami. Umyka im to, że za byciem grubym nie stoi żadna ideologia każąca odrzucić przyjęty konwenansami model kobiecego ciała. Grube są grube, bo za dużo jedzą i za mało ćwiczą. Wolą jeść na kanapie Marsy, niż iść na siłownię. Nagonka na szczupłe dziewczyny wynika z czystej zawiści. A przecież nikt nie jest winny zerowej atrakcyjności fizycznej grubasek oprócz ich własnego lenistwa i zaniedbania.
A co ja uważam za atrakcyjne? Nie wystające żebra, nie wielkie głowy na chudych szyjach, ani też nie tyłki, które mieszczą się tylko w rozmiarze 46. Normalność. Szczupłość, ale nie chorobliwą chudość. Nie popadajmy w skrajności. Nie przeciwstawiajmy ludzkich szkieletów ludziom-słoniom. Promujmy zdrowie!
w którym momencie kończy się normalność?
Data dodania 9 months agoto, co robią z Ditto to jakieś cholerne nieporozumienie. ikona, phi…
Kiedy zaczyna się przypominać Szkieletora z He-Mana albo Ditto. Mi osobiście chce się wymiotować, kiedy patrzę na tę okładkę.
Data dodania 9 months ago